Na koniec anegdota z Woodstock:
Przede mną i Kwiatuszkiem szło dwóch punków typu żul. Starszy i młodszy. Starszy podbija do jakiś ludzi i prosi:
- Ej, chłopaki poratujcie kasą na jakieś wino
Dostali pieniążki, starszy przelicza – 7zł
- Kurwa, młody, kupimy sobie coś do żarcia. Nie mówię, że na jedzenie bo i tak nie wierzą.
Padłem
Jednak może zdarzyć się osobnik który pomaluje płatki na czerwono w niebieskie romby, trawę na żółto, dorysuje drugie słońce, króliczka zrobi białego w różowe ciapki, a w “środku” któregoś z kwiatków dorysuje czarne paski.
Pani wychowawczyni, z doświadczenia wiem, że są to raczej proste kobiety (typ kujonki. Uczy się dużo i ma umiejętność schematycznego zapamiętywania wszystkiego, a potem zapominania. Generalnie niekumata
A dokładnie płyta główna i RAM. Stąd moja nieobecność. Ale niedługo powinienem wrócić
Obiecuję nadrobić zaległości. Dobranoc ![]()
PS. Wpis pisany jest z komputera Bendara.
Rozpoczynam kolejny, nowy cykl blogowy. Moje nieprzydatne umiejętności. Został zainspirowany filmem Grindhouse Planet Terror (polecam).
Film nakręcił Bartek (nie ja
) podczas 5(?)godzinnego oczekiwania na zajęcia z materiałoznawstwa na które chyba i tak nie dotarłem ![]()

A czemu to #2, a nie #1 skill? Ponieważ pierwszym jest #1 skill – Taniec Baletka
PS. Monitor nadal nie naprawiony. Piszę z telewizora, a moje oczy płaczą i błagają o litość.
Nie będzie o niczym konkretnym. Zacznę od tego, że monitory LG to syf. Uparcie ich kiedyś broniłem, a tu o – masz ci babo placek. Drugi raz ten sam problem. Zepsuty włącznik. Za pierwszym razem gwarancja miała być zrealizowana w systemie door-to-door i mieli nam wręczyć nowy egzemplarz. Skończyło się na tym, że oddaliśmy go do sklepu w którym został zakupiony, czekaliśmy na niego ponad miesiąc i oddali nam ten sam z naprawionym włącznikiem i z wyrzutem, że nie powinni go naprawiać, bo to było uszkodzenie mechaniczne z naszej winy
Wiecie jaki jest najlepszy utwór muzyczny wszech czasów? Nie licząc dyskografii Arctic Monkeys i Gorillaz oczywiście
. The Doors – Break on Through. Znam go od bardzo dawna, ale dopiero teraz udało mi się docenić kunszt Jima z zespołem. Miażdżą cyce aż trzeszczy bydlaki. Posłuchajcie sami:
A teraz ostatnia i najważniejsza sprawa. Dzień Kobiet. Życzę moim Czytelniczkom wszystkiego najlepszego! :* Zdrowia, szczęścia i zdrowia
Nowych wpisów na razie nie będzie
Do odwołania. Trafił mi się trefny egzemplarz monitora LG. Już drugi raz zepsuł się włącznik.
Więc jakim cudem dodałem ten wpis tak rano? Myślicie, że wpadłem z krzykiem do jakiegoś znajomego, postawiłem na nogi całą jego rodzinę i ze wzrokiem narkomana błagałem go o to, żeby udostępnił mi na chwilę komputer? Otóż nie. Podłączyłem telewizor do komputera. Nie grzeszy dużą rozdzielczością więc musiałem uruchomić program Lupa.
Uciekam bo bolą mnie oczy. Tagów nie będzie
Zastanawiałem się dlaczego piszę bloga. Wydaje mi się, że z nudów. Choćby nikt go nie czytał pisałbym go dalej. Zabija mój niecenny (nie mylić z bezcennym ^^) czas. Daje mi fałszywe poczucie robienia czegoś. Poza tym fajnie jest mieć swoją przestrzeń w Internecie gdzie możemy zrobić co nam się żywnie podoba. Mógłbym nawet wstawić zdjęcie swojego siusiaka, ale szanuje moich czytelników :*;)
PS. Polecam marcepan z Biedry. Bardzo, bardzo daje radę.
PS2. Jeśli urąga Wam kupowanie w Biedro, idźcie do Chrabo:








Subskrybuj RSS