GG zaczyna być niezłe. Ma już opisy dłuższe niż Tlen (do AQQ brakuje jeszcze trochę znaków :>) i statusy znane z konkurencji (“Nie przeszkadzać” itp.). Jak zerżną jeszcze kilka pomysłów, co pochwalam, to alternatywy przestaną mieć rację bytu. Chyba, że alternatywy odpowiedzą jakąś rewolucją ^^.
Archiwum miesiąca Czerwiec 2009
Mówcie co chcecie…
niedziela, 14 Czerwiec 2009…ale kisiel z Biedronki jest najlepszy. Te wszystkie słodkie kubki mogą się schować. Biedronkowy się kalkuluje. Za 73 grosze mamy 6 porcji. Jest dużo bardziej gęsty od konkurencyjnych. Za każdym razem, gdy go mieszam i zalewam wodą, a on gęstnieje, aż łyżka staje dostaję uczucia dziwnej satysfakcji. Jest smaczniejszy od konkurencyjnych. Nie ma żadnych kawałków kwaśnych owoców. Jest słodziutki. Sposób przygotowania eliminuje możliwość powstawania grudek. Wsypujemy około 3 łyżeczki proszku i 3 łyżeczki cukru do szklanki 250ml wlewamy odrobinę zimnej wody i mieszamy, tak, aby cukier i proszek się rozpuściły. Potem zalewamy to wrzątkiem ciągle mieszając. Konsystencja jest idealna.
Jedzcie kisiel z Biedronki!
Bujda, granda zwykła…
sobota, 13 Czerwiec 2009Klik!
Julian Tuwim
Do prostego człowieka
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy “do ludności”, “do żołnierzy”
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić “historyczną racją”,
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę – bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab – kwiatami
Obrzucać zacznie “żołnierzyków”. -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: “Broń na ramię!”,
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
“Bujać – to my, panowie szlachta!”
Krótki komentarzyk ode mnie. Dłuższy niepotrzebny: ten utwór to kwintesencja Waszego patriotyzmu Pączki Róży. Nie dajcie się zindoktrynować, zindoktrynowanej polonistce. Nie dajcie sobie zmącić trzeźwego spojrzenia mickiewiczowskim gównem. Nie dajcie sobie wmówić, że patriotyzm to pozytywna cecha.
Patriotyzm to klucz do manipulacji masami.
Jestem już gejem?
wtorek, 9 Czerwiec 2009Dziś stary facet dotknął moich nagich genitaliów. Czy jestem przez to gejem?
Ten facet reprezentował mój kochany kraj i świat. Reprezentował wojsko. Dostałem kategorię, książeczkę i w kamasze… Nie żartuję
, rezerwa ^^. Całe szczęście, że mojemu rocznikowi już przymusowe i długotrwałe poniżenie nie grozi
.
Nie zmienia to jednak faktu, że zgwałciła mnie Polska i cały świat ludzi, reprezentowany przez starego lekarza w okularach. To potworne obnażać się przed innym facetem i czuć jego pomarszczone, wykrzywione, drżące dłonie na swojej trzeciej najcenniejszej (zaraz po oczach i rękach) części ciała.
Wzrost: 171cm
Waga:52kg
Kategoria: A z jednym “ale” – słaba budowa ciała
Wzrok: Zajebisty (“sokole oko”)
Na koniec dialog/anegdotka:
Pielęgniarka po zważeniu i zmierzeniu mnie, bierze do ręki centymetr krawiecki i rozciąga go w rękach
- Co chce mi pani zmierzyć? - pytam grzecznie podnosząc jedną brew i opuszczając drugą
- Obwód klatki piersiowej - odparła pielęgniarka z uśmiechem
- Masakra (…ciastka przyniosła - pomyślałem) - powiedziałem
Kategoria: Fakty biograficzne, Polityka |
Zdjęcia (braku) klaty na Naszej-Klasie
niedziela, 7 Czerwiec 2009Też to lubicie
? Koleś wstawia zdjęcie na którym niby przypadkiem jest bez koszulki, niby przypadkiem napina na nim mięśnie i niby przypadkiem robi sobie sam zdjęcie przy lustrze. I dobra, luz – może i tam coś ma, ale z reguły nie, aż tyle, żeby pozować do zdjęć jak kulturysta. Ja chcę zrobić coś odwrotnego.
Pomyślałem, że wstawię swoje zdjęcie bez koszulki z brakiem mięśni na klacie, cienkimi rękoma i sterczącymi żeberkami
. Najwyżej parę osób skasuje mnie z listy znajomych ^^. Czego się nie robi “dla świrów”..?
EDIT. Albo się jeszcze zastanowię xd
Jak to czerwiec?
piątek, 5 Czerwiec 2009Maj upłynął dla mnie pod znakiem piwa. Nie upiłem się konkretnie, ani razu jednak niemal codziennie coś piłem. Trochę się w tym zatraciłem. Jako dowód pozwolę sobie przytoczyć wczorajszą rozmowę z… Zobaczymy, czy czyta czasem mój blog ;> (jeśli tak to pozdrawiam
). Nie pamiętam jak brzmiała dokładnie. Jednak sens zostanie ten sam.
EA: Muszę sobie zrobić przerwę od piwa
Ja: Po co? Możesz pić, przecież jest maj
EA: Bartek, jest już czerwiec!
Straciłem totalnie poczucie czasu ^^. Nie wiedziałem nawet który jest miesiąc
. Nie skojarzyłem Dnia Dziecka z początkiem czerwca
. Poza tym jeszcze w radiu trąbili o 4 czerwca, ale dla mnie i tak maj miał się ciągnąć w nieskończoność
.
Subskrybuj RSS