Postanowiłem podzielić się z Wami tym co widzę co rano wyglądając przez okno. Oto szerokokątne zdjęcie przedstawiające ten jakże piękny widok. Te stosy drewna należą do mojego ojca. To chyba takie jego hobby. Mamy zapas opału na wiele, wiele lat. Niestety, zmusza mnie do tego bym podzielał jego hobby. To coś na prawo to warsztat samochodowy. Przygnębia mnie jego widok. Wiedza o tym, że w środku znajdują się klucze, wiertarki, imadła, młotki, śrubokręty psuje mi samopoczucie. Takie “mechaniczne” rzeczy źle mi się kojarzą. To duże, białe i pokryte kałużami na lewo to pole. Zdarzają się na nim dziwne zjawiska atmosferyczne. Kilka lat temu na moich oczach formowały się nad nim chmury (padał deszcz, szybko przestał, ziemia była nagrzana, a powietrze chłodniejsze). Jeszcze wcześniej widziałem na nim dość dużą trąbę powietrzną, a 3 października 2009 utworzyła się nad nim burza piaskowa.Te drzewa znajdujące się na linii horyzontu to las. Fajnie nie? Często samotnie się tam przechadzam bo nie lubię ludzi.
Archiwum miesiąca Luty 2010
Widok z okna
niedziela, 28 Luty 2010Postanowiłem podzielić się z Wami tym co widzę co rano wyglądając przez okno. Oto szerokokątne zdjęcie przedstawiające ten jakże piękny widok. Te stosy drewna należą do mojego ojca. To chyba takie jego hobby. Mamy zapas opału na wiele, wiele lat. Niestety, zmusza mnie do tego bym podzielał jego hobby. To coś na prawo to warsztat samochodowy. Przygnębia mnie jego widok. Wiedza o tym, że w środku znajdują się klucze, wiertarki, imadła, młotki, śrubokręty psuje mi samopoczucie. Takie “mechaniczne” rzeczy źle mi się kojarzą. To duże, białe i pokryte kałużami na lewo to pole. Zdarzają się na nim dziwne zjawiska atmosferyczne. Kilka lat temu na moich oczach formowały się nad nim chmury (padał deszcz, szybko przestał, ziemia była nagrzana, a powietrze chłodniejsze). Jeszcze wcześniej widziałem na nim dość dużą trąbę powietrzną, a 3 października 2009 utworzyła się nad nim burza piaskowa.Te drzewa znajdujące się na linii horyzontu to las. Fajnie nie? Często samotnie się tam przechadzam bo nie lubię ludzi.
Pająki vs deszcz
sobota, 27 Luty 2010Wszyscy doskonale wiemy, że czarne koty, piątki trzynastego, homeopatia i inne przesądy to bajki. Ja też wiem. Ale wczoraj, po domu biegał mi dość duży pająk. Kątnik zwyczajny, ale dużo większy niż normalnie. Może dobrze się żywił, może zmutował nie wiem, nie wnikam. Jego sposób poruszania przyprawiał mnie o dreszcze. Wiedząc, że to maleństwo potrafi ukąsić, oraz mając w pamięci program dokumentalny w którym mówili o tym, że każdy z nas połknął niejednego pająka przez sen postanowiłem go zatłuc gazetą. Skurczybyk dostał pierwszy raz przemykając nieopodal szafy, ale nie zrobiło to na nim większego wrażenia. Próbował schować się w szparę pod szafą, jednak nie zmieścił się. Wtedy zgniotłem go. Szczęśliwy zwinąłem go w chusteczkę i wyrzuciłem do kosza mówiąc do mamy żartem “Jutro będzie deszcz, zabiłem pająka”. I co? I budzę się rano i kropiło
PS. To poniżej to komentarz do transakcji znaleziony na Allegro
Komentarz pozytywny:
Twardy negocjator. Wszystko OK. Dobry kontakt via Internet. Dodatkowo w przesyłce był pająk… i ścierka, pewnie po to żeby go zabić. No i zabiłem, a później skojarzyłem, że pająków się nie zabija, bo będzie padał deszcz. I padał…
(Nie)zdrowa natura
sobota, 27 Luty 2010Poniżej zamieszczam fikcyjne opisy dwóch leków przeciwbólowych. Który z nich podalibyście swojemu dziecku?
Przeciwbólowy lek oparty jedynie o naturalne składniki. Zawiera wyciągi z roślin doskonale znanych nam od pokoleń. Używany od wielu lat w medycynie. Wykazuje również działanie przeciwkaszlowe, oraz uspokajające. Jest naturalny, a więc bezpieczny. Dostępny w syropie.
Nie chce mi się – IQ na świecie
piątek, 26 Luty 2010Mam pomysły na wpisy, ale nie chce mi się. Jakoś nie mam nastroju. Dlatego dodam coś co nie wymaga dłuższego komentarza.
A tutaj stopnie upośledzenia umysłowego.
Poniżej 70 punktów IQ Wechslera:
69 – 50 IQ Wechslera – upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim: poziom intelektualny charakterystyczny dla 12 roku życia. Ta forma deficytu intelektualnego stanowi najwięcej rozpoznań. Osoby takie są samodzielne i zaradne społecznie, nie powinny jednak wykonywać zawodów wymagających podejmowania decyzji, ponieważ nie osiągnęły etapu myślenia abstrakcyjnego w rozwoju poznawczym. Życie rodzinne przebiega bez trudności. (więcej…)
Zabezpieczony: Spierdalaj?
czwartek, 25 Luty 2010- Jak się czujesz?
czwartek, 25 Luty 2010
Po 8 rano dzwoni telefon, jestem sam w domu więc odbieram:
- Słucham?
- Cześć – odpowiedział nieznajomy, kobiecy głos
- No cześć
- Jak się czujesz? – zrobiło mi się miło, że kogoś interesuje moje samopoczucie
- W porządku, a czemu pytasz? – odpowiedziałem wesołym tonem
- … … … Kuba? – esz, to jednak nie o mnie chodziło
- Nie, raczej pomyłka– i usłyszałem jak odkłada słuchawkę
Myślałem, że porozmawiam z kimś serdecznym, a tu pupa. Pomyłka. W sumie to co jej szkodziło? A nuż rozmawiałoby nam się miło
Kategoria: Fakty biograficzne |
#1 Okiem Kwiatuszka
czwartek, 25 Luty 2010Jest wieczór w miarę ciepły w powietrzu czuć wiosnę. Czekam na okejkę*. Jeżdżę nimi od pół roku, więc to czekanie jest to dla mnie czynnością tak normalną jak prostowanie włosów. Nawet nie przeszkadza mi,że sterczę na przystanku już od pół godziny, skutkiem czego trochę zmarzłam – wyjebane, zjem batona. Mam głupi zwyczaj gibania się na boki, więc i gibam się trochę dla zabicia czasu.
Jest! W końcu! Jej widok cieszy prawie jak nowy kapsel do kolekcji**. Wsiadam. Nawiązuje standardowy dialog z kierowcą:
- Dzień dobry Panie kierowco! Jak mija dzień? Dobrze? Bo mi kurwa zajebiście! Spędziłam cały dzień na uczelni, jestem głodna, spragniona miłości a Pan kurwa przyjeżdża sobie, o której chcę a na dodatek jest bezczelny, ma grzyba i śmierdzą panu skarpetki!*** (więcej…)
Kategoria: Blog, Okiem Kwiatuszka |
Gdzie się podziały tamte banany
poniedziałek, 22 Luty 2010Plantatorzy byli zmuszeni do zmiany gatunku bo jakiś pasożyt, lub inne paskudztwo atakowało stare bananowce. Były całkowicie bezbronne. Niestety nowe banany też nie są bezpieczne. Sytuacja może się powtórzyć, a wtedy na rynek trafią jeszcze gorsze banany. Także miłośnicy tych długich, żółtych, twardych i pokrytych skórą owoców. Róbcie zapasy i konserwujcie je jakoś póki jeszcze możecie (nie wiem, jak konserwuje się banany. Proponuje poszukać w Google
Wkurzająca pomarańcza
sobota, 20 Luty 2010Kategoria: Rozrywka |









Subskrybuj RSS