Archiwum kategorii ‘Okiem Kwiatuszka’

#1 Okiem Kwiatuszka

czwartek, 25 Luty 2010

To bynajmniej nie jest oko Kwiatka

Rozpoczynam nowy blogowy cykl “Okiem Kwiatuszka”. Będą tu umieszczone wypowiedzi kwietne Kwiata. Taki powiew świeżości w śród tych nudnych jak psia pupa wpisów. Zapraszam do lektury.

Jest wieczór w miarę ciepły w powietrzu czuć wiosnę. Czekam na okejkę*. Jeżdżę nimi od pół roku, więc to czekanie jest to dla mnie czynnością tak normalną jak prostowanie włosów. Nawet nie przeszkadza mi,że sterczę na przystanku już od pół godziny, skutkiem czego trochę zmarzłam – wyjebane, zjem batona. Mam głupi zwyczaj gibania się na boki, więc i gibam się trochę dla zabicia czasu.
Jest! W końcu! Jej widok cieszy prawie jak nowy kapsel do kolekcji**. Wsiadam. Nawiązuje standardowy dialog z kierowcą:
- Dzień dobry Panie kierowco! Jak mija dzień? Dobrze? Bo mi kurwa zajebiście! Spędziłam cały dzień na uczelni, jestem głodna, spragniona miłości a Pan kurwa przyjeżdża sobie, o której chcę a na dodatek jest bezczelny, ma grzyba i śmierdzą panu skarpetki!*** (więcej…)

0